Kraszowice – śladami Leona Piątkowskiego w setną rocznicę urodzin

Kraszowice – śladami Leona Piątkowskiego w setną rocznicę urodzin

Zapraszamy na kolejną wyprawę do miejsc, które w latach 50. i 60. ubiegłego wieku dokumentował znany bolesławiecki regionalista i promotor turystyki Leon Piątkowski.
Jesienią 1962 r. L. Piątkowski w ramach działalności lokalnego oddziału PTTK zorganizował i poprowadził trzy piesze wycieczki dla młodzieży szkolnej celem zapoznania uczestników z „techniką chodzenia, higieną, ekwipunkiem turystycznym, terenoznawstwem itp.”. Ich przebieg opisał w albumie „W słońcu, deszczu i we mgle”. Jedna z tras wiodła przez Kraszowice, położoną nad Bobrem wieś, należącą do najstarszych w regionie.


Pierwszym obiektem, który odwiedziła wędrująca od strony Lasu Miejskiego w Bolesławcu grupa, były pozostałości renesansowego dworu, położone na skraju wsi. Budowla została wzniesiona około 1578 r. przez rodzinę von Bibran. W 1945 r. dwór został splądrowany oraz częściowo zniszczony i od tamtej pory popada w ruinę. W relacji z wycieczki L. Piątkowski zapisał: „Dłuższą chwilę zatrzymujemy się pod ruinami pałacu, gdzie udzielam krótkiej lekcji na temat budownictwa i architektury. Pokazuję młodzieży renesansowy pałac, portal kamienny oraz grożące zawaleniem ruiny. Całe otoczenie pałacu porosłe chaszczami i krzewami nie czyni miłego wrażenia”.
Portal, o którym wspomina L. Piątkowski, był prawdziwą ozdobą dworu. Zamknięte półkoliście wejście ujęto pilastrami o kompozytowych głowicach, których trzony zdobiły płyciny wypełnione ornamentem kandelabrowym. Węgary dekorowane były motywami rozet, a przyłucza archiwolty, pokrytej ażurową wicią roślinną, wypełniały motywy głów puttów ze skrzydłami. Całość wieńczyło wysokie belkowanie z fryzem wypełnionym inskrypcją erekcyjną:
„15 BV 78 DU-HEILIGE-DREI-FALDIGKET-SICH-DISES-HAUS // EINGANG-UND-AUSGANG-AN-MIT-DEN-AUGEN-DEINER-BARMHERTZKEIT”
(„O Święta Trójco, spójrz na wejście i wyjście tego domu z miłosierdziem Twoimi oczami”).
Prócz daty budowy dworu podaje ona inicjały jego fundatora: Valentina Ladislausa von Bibran Młodszego, który przejął dobra w Kraszowicach po śmierci swojego ojca w 1574 r. W 1994 r. portal został skradziony. Udało się odzyskać jego część: węgary oraz dolną część belkowania z inskrypcją. Fragmenty te, jako depozyt Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, przechowywane są obecnie w Dziale Historii Miasta bolesławieckiego muzeum.
Na tyłach dworu znajduje się kilka pomnikowych drzew. Na dwóch z nich zachowały się pozostałości tabliczki. Lipa szerokolistna nosi nazwę „Haneczka”. Dąb nosi imię Juliana Malingi. Julian Malinga urodził się w 1908 r. w Krasnymstawie. Rozpoczął studia na krakowskiej ASP w pracowni W. Kossaka, które jednak przerwał. Ukończył kurs handlowy oraz szkołę podchorążych, po której rozpoczął służbę wojskową w Zamościu. W 1935 r. został komendantem Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego. W 1939 r. uniknął niewoli sowieckiej, przedostał się do Rumunii, a następnie do Syrii. Wstąpił do Brygady Strzelców Karpackich, włączonej w 1942 r. do 3 Dywizji Strzelców Karpackich, która weszła w skład Armii Polskiej na Wschodzie, a następnie, w 1943 r., stała się częścią 2 Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Wł. Andersa. J. Malinga brał udział w bitwie o Tobruk oraz w kampanii włoskiej, walcząc m.in. o Monte Cassino i Ankonę. Po rozformowaniu polskich oddziałów w 1947 r. powrócił do Krasnegostawu. Uciekając przed prześladowaniami aparatu bezpieczeństwa wyjechał do Bolesławca, gdzie zmarł w 1952 r.
Po krótkim odpoczynku na dziedzińcu dworu grupa L. PIątkowskiego dotarła przez wieś do kościoła pw. św. Jadwigi. Pomimo przebudowy, przeprowadzonej na pocz. XIX w., w świątyni zachowały się późnogotyckie elementy architektoniczne i barokowe wyposażenie, a także XVI- i XVII-wieczne płyty nagrobne i epitafia właścicieli kraszowickich dóbr: „Wzdłuż rzeki Bóbr schodzimy pod kościółek wiejski (…). Po obejrzeniu grobowców byłych właścicieli pałacu z bardzo ciekawymi herbami przeprawiamy się na drugą stronę rzeki (…)”.
Jednak zanim młodzi krajoznawcy wkroczyli na stalowy kratownicowy most na Bobrze, wybudowany w 1900 r., wykonali pamiątkowe zdjęcia pod kolejnym pomnikiem przyrody – „Dębem Akcji Siewnej”. Rośnie przy głównej drodze na posesji nr 20. Stamtąd, przez kolonię Śliszów, Mierzwin i Zabobrze, wycieczka powróciła do Bolesławca.

(info: Muzum Ceramiki)