Utracone… Singuhr

Utracone… Singuhr

W zbiorach przedwojennego Muzeum Miejskiego w Bolesławcu drugą ciekawą atrakcją obok Wielkiego Garnca była scena obrotowa zwana Singuhrem, przedstawiająca sceny pasyjne. Singuhr został wykonany w latach 1784–1797 przez miejscowego mistrza stolarskiego Hermanna Jacoba/Jakoba (1738–1805). Mistrz Jacob rozpoczął prace od wyrzeźbienia w drewnie lipowym ok. trzydziestocentymetrowych figur: Chrystusa, apostołów i innych. W osobnej ramie umieścił mechanizm uruchamiający scenę i postacie. W 1792 r. konstrukcja i figury były gotowe. Pomalowanie całości w tonacji bieli i złota Jacob zlecił malarzowi G. Mentele z Brunszwiku. W 1795 r. zaczął łączyć mechanizm urządzenia z pojedynczymi figurami. Singuhr był skonstruowany na wzór mechanizmu zegarowego, ale zamiast sprężyn użyto sznurów i drutów nawiniętych na drewniane koła zębate, które dzięki kamiennym obciążnikom powoli się odwijały, wprawiając całość w ruch. Singuhr został uruchomiony bez żadnych przeszkód na początku 1797 r. Mistrz Jacob specjalnie do niego wykonał również obsługiwany automatycznie klawikord, którego gra rozbrzmiewała podczas prezentacji. Pierwszy pokaz dla rodziny i znajomych odbył się na Wielkanoc 1797 r. Następnie Singuhr został przeniesiony do budynku dobudowanego do domu mistrza Jacoba. Na wyższym poziomie Singuhra ukazywały się postacie dwunastu apostołów, którzy przechodzili przed Zbawicielem. Poniżej znajdowała się główna scena obrotowa ozdobiona kurtyną i lambrekinem. Na niej pojawiały się obrazy męki Pańskiej: uwięzienie Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym, przesłuchanie przed najwyższymi kapłanami, przesłuchanie przed Piłatem, Droga Krzyżowa, Ukrzyżowanie, Boży Grób. Singuhr mocno oddziaływał na emocje podziwiających go ludzi. Ruch wyrzeźbionych figur i towarzysząca widowisku muzyka sprawiały, że widzowie często włączali się ze śpiewem.

Po śmierci mistrza Jacoba Singuhr został sprzedany miejscowemu mistrzowi cukierniczemu, później trafił do Polski, a następnie do miejscowości Tangerhütte (Saksonia-Anhalt). W 1908 r. został odkupiony przez bolesławieckiego burmistrza H. Richtera i przekazany do muzeum. Umieszczono go na parterze w osobnej sali ozdobionej obrazami świętych. Po pracach przeprowadzonych przez miejscowego zegarmistrza Schulze w latach 1921-1922 Singuhr został ponownie uruchomiony. W lutym 1928 r. w rezultacie wahań temperatury urządzenie mocno ucierpiało i część drewnianych kółek zębatych trzeba było wymienić na aluminiowe. Niestety Singuhr nie dotrwał do naszych czasów. Podobnie jak pozostała część zbiorów muzeum, zaginął pod koniec II wojny światowej. Jednak jego historia nadal wzbudza zainteresowanie. Kilka lat temu stała się tematem badań dr. Samuela Gessnera z Międzyuniwersyteckiego Centrum Historii Nauki i Technologii przy Uniwersytecie Lizbońskim w Portugalii (Centro Interuniversitário de História das Ciências e da Tecnologia / Universidade de Lisboa).
(info: Muzeum Ceramiki)